Nad wodą

Dlaczego Albania?

14 stycznia 2016
97 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 7 minut temu
Dlaczego Albania?

Dlaczego Albania jest genialnym kierunkiem na wakacyjny (i nie tylko) wyjazd? Jeśli nie przekonał Was nasz poprzedni tekst, to ten z pewnością rozwieje resztki Waszych wątpliwości. W zasadzie będzie to wyliczanka, w której kolejność nie ma znaczenia – wszystkie powody, dla których warto odwiedzić Kraj ludzi mówiących otwarcie, są tak samo ważne. A zatem, zaczynamy…

1. Durrës – to jedno z najstarszych miast w Albanii, które jest jednocześnie największym portem w kraju. Leży naprawdę niedaleko międzynarodowego lotniska, więc dojazd nie będzie problemem. Mamy tu do dyspozycji szerokie, piaszczyste plaże, a wokół góry oraz zabytki rzymskie. W Durres warto odwiedzić chociażby Amfiteatr Dyrrahu, z I wieku, zabytkową wenecką wieżę, Muzeum Archeologiczne z zabytkami kultury starożytnej, Mozaikę – “piękna kobieta z Durres”, Meczet Fatih, czy Bazylikę shen mehill arapaj z VI wieku – prawdziwy raj dla plażowiczów i sympatyków zwiedzania.

2. Jeziora. Jest w tym kraju kilka takich zacisznych i romantycznych miejsc, od których naprawdę trudno oderwać wzrok i serce. Są to trzy najsławniejsze jeziora Albanii: Ochrydzkie, Prespańskie i Szkoderskie. Pierwsze z nich to najstarsze europejskie jezioro leżące przy granicy Albanii i Macedonii. Jego głębokość sięga aż 286m. Na brzegach jeziora zachowały się liczne zabytki przeszłości, m.in. sięgająca okresu średniowiecza twierdza cara Samuela oraz zabytkowe centrum miasta w Ochrydzie, klasztor św. Nauma, liczne niewielkie cerkiewki (m.in. cerkiew św. Jana Teologa w Kaneo). Wody Jeziora Ochrydzkiego są dość chłodne, ale za to krystalicznie czyste. Drugie z nich, zwane także Wielką Prespą, leży pomiędzy górami Galičica i Pelister, przy granicy z Macedonią i Grecją. Ciekawostką jest, że pomimo iż znajduje się na wysokości 967 m n.p.m., a jego głębokość to 54 m., to temperatura wody sięga nawet 20–25 stopni. Ostatnie, czyli Jezioro Szkoderskie to największe jezioro na Bałkanach. Jego powierzchnia to ok 500 km2, a większa jej część leży na terenie Czarnogóry. Na jeziorze znajdują się wyspy, na których mieszczą się zabytkowe monastery takie, jak choćby Starčeva Gorica czy Moračnik. Niedaleko leży miasto Szkodra, czyli największy ośrodek gospodarczy i kulturalny w północnej części Albanii.

3. Theth i Valbona. Są to legendarne już małe wioski położone w sercu górskich szczytów Prokletije. To raj dla miłośników trekkingu i wspinaczek, który pozostaje jeszcze wciąż nieodkryty. Otaczająca je przyroda powala wręcz swoją dzikością – to wspaniałe miejsce do wyciszenia i kontemplacji, choć legenda robi swoje: przez lata dostępne były tylko piechurom i właścicielom terenówek. Teraz dostęp jest zdecydowanie łatwiejszy, choć z pewnością nie straciły nic ze swego uroku. A dodatkowo ceny są naprawdę niskie i pozwalają na bardzo niskobudżetowe spędzenie tam czasu.

4. Kuchnia. Jeśli obeznani jesteście choć trochę z kuchnią bałkańską czy śródziemnomorską, to albańskie specjały nie będą dla Was wielkim zaskoczeniem, aczkolwiek każde spotkanie z nią to będzie prawdziwa uczta dla zmysłów. Porcje w proporcji do cen są ogromne i tanie. W każdym praktycznie szanującym się lokalu z grillem spotkacie z wolna dochodzące jagnię lub małego prosiaka, a i gdzieniegdzie koźlinę dostaniecie. Jak na Bałkany przystało nie może zabraknąć także ogromnej ilości świeżych warzyw, białego sera, ale też owoców morza. Albania to prawdziwe zagłębie małż, które tradycyjnie podaje się tu w skorupkach w sosie własnym z dodatkiem pomidorów i oliwy. Mimo, że wiele z tutejszych potraw spotkacie w innych krajach bałkańskich, to miejscowa kuchnia ma swoje przysmaki, takie jak choćby: dolma – ryż z dodatkami zawijany w liście winogron, często podawany z cytryną (wygląda jak polskie gołąbki), qofte (kotlecik z mielonej baraniny), oriz më tamel (czyli pudding ryżowy na owczym mleku) czy bamje (znane też pod nazwą okra).

5. Butrinti. Jako taki nie jest obecnie zamieszkany, lecz jest miastem – ruiną, położoną na samym południu Albanii, tuż przy granicy z Grecją. A dokładniej to ogromny kompleks archeologiczny, którego najstarsze części pamiętają czasy starożytnego Rzymu. Miasto zmieniało się przez wieki, stąd na jego terenie znajdziecie budowle z różnych okresów historycznych, a całość oczywiście wpisana jest na listę UNESCO. Oczywiście to punkt obowiązkowy Waszego pobytu, ponieważ leży tylko kilkanaście kilometrów od takich kurortów, jak choćby Ksamil czy Saranda.

6. Berat. Położony w bardziej południowej części kraju, między Lushinje a Tepeleną. Od jakiegoś czasu cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów. Choć nie jest wymuskanym i dopieszczonym w każdym calu miastem, to znany jest ze swych dwóch dzielnic – Goricy i Mangalem. Ta druga zwana jest Dzielnicą Tysiąca Okien, gdyż nocą roztacza się na nią obłędny widok, kiedy jaśnieje blaskiem palonych w oknach okien Z Mangalem, a dokładniej z twierdzy, jaka się tam znajduje rozciąga się fenomenalny wprost krajobraz doliny rzeki Ossum oraz otaczających wzgórz. Berat jest rajem dla fotografów oraz osób, lubiących się włóczyć wśród wąskich, brukowanych uliczek.

Lista jest, ale przekonująca, prawda? Mogłaby być o wiele dłuższa, jednak nie chcemy wykładać Wam wszystkiego na tacy – Albania wszak warta jest odkrywania! To jak? Jesteście gotowi na Waszą albańską przygodę???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *