Nad wodą

Wyspa Hvar: piękno do odkrycia

9 czerwca 2016
597 Wyświetleń
6 Komentarzy
Przeczytano 7 minut temu
Wyspa Hvar: piękno do odkrycia

Uważana przez wielu za jedną z najpiękniejszych wysp na świecie, perła Adriatyku, królowa Dalmacji – moglibyśmy tak bez końca. Chorwacka wyspa Hvar jest tego warta. Jeszcze bardziej urzekające jest jednak to, że całe jej piękno i bogactwo NIE jest podane nam na tacy. Trzeba ją poznać, odkrywać, trzeba się w nią wgryzać. Najlepiej powoli…

Dlatego dziś nie będziemy się zbytnio rozwodzić. Będzie krótko. Będzie konkretnie. Będzie (jak zawsze) na temat. Dziś będziemy celebrować wspaniałość tej cudownej wyspy, porównywanej tu i ówdzie do legendarnej Atlantydy. Czy tak wyglądała? Być może…

Hvar – wyspa skąpana w słońcu

Hvar to zdecydowanie najdłuższa wyspa Chorwacji (68 km), która praktycznie tonie w słońcu – jak inaczej określić fakt, że świeci tu ono przez jedyne 2722 godziny w ciągu roku? :) Oddzielenie od stałego lądu i konieczność dostania się tam promem (najlepiej ze Splitu) niektórzy poczytują sobie za wadę, jednak gdyby nie to, Hvar mógłby dostać się w obręb nieraz destrukcyjnego działania cywilizacji, która nie zawsze niesie za sobą tylko dobro. Dzięki swojemu położeniu Hvar do tej pory zachował swój dziewiczy charakter, dzięki któremu już od lat jest prawdziwą oazą nie tylko dla wakacyjnych turystów, ale też dla podróżników, badaczy czy poszukiwaczy radości życia.hvar2

Swoim pięknem i egzotyką urzekają plantacje fig i oliwek, a drzewa cyprysowe, sosny piniowe oraz lokalne winnice – to prawdziwa wizytówka wyspy. Krystalicznie czyste morze mieni się całą paletą niebieskich barw: od jasnej ultramaryny, przez szafir, turkus, po ciemny granat. Podczas rejsu czy nurkowania wypatruj w wodzie rozgwiazd, krabów, ławic ryb i podwodnych łąk.

W czasie wakacji miejscowe pola usłane są fioletowym dywanem kwitnącej lawendy. Wspaniałych widoków doświadczycie w szczególności w okolicach Gdinji, Zastražišća i Bogomolje.  Zapach lawendy można poczuć w każdym zakątku wyspy a „levanda, rużmarin, rakija i ulj” (tłumaczyć chyba nie trzeba, prawda?) można kupić praktycznie wszędzie.

Od strony otwartego morza wyspę otacza 11-kilometrowy archipelag niezamieszkałych wysp. Są to Wyspy Piekielne (Pakleni Otoci), które są prawdziwą mekką dla miłośników nagich kąpieli, zarówno morskich jak i słonecznych. Znajduje się tu bowiem najsłynniejsza w Europie plaża dla naturystów.

Hvar – co zobaczyć?

Uważa się, że Hvar to jedna z najbardziej bezpiecznych wysp na świecie – choć trudno to wytłumaczyć w jednoznaczny sposób. W każdym razie, zgłaszanych jest tam o wiele mniej przestępstw niż w innych regionach Chorwacji. Dotyczy to również kradzieży. Cóż może to wszystko związane jest z tym wspaniałym klimatem i słońcem – ludzie dzięki niemu są tu naprawdę (przynajmniej tak się wydaje) szczęśliwy.
Wyspa jest również znana z niebezpiecznych i krętych dróg, które stanowią nie lada atrakcję, ale też wyzwanie dla kierowców – zwłaszcza niedzielnych. Chorwaci ukuli nawet powiedzenie, jeśli chcą komuś źle życzyć: „obyś zginął na drogach Hvaru”. Wymowne, nieprawdaż? :)

Choć rozwój zorganizowanej turystyki na Hvarze datuje się już od ponad stu pięćdziesięciu lat, to – w odróżnieniu od „sławnych” kurortów – wyspa nie poddała się urbanizacji, a istniejąca baza hotelowa z reguły dobrze komponuje się z naturalnym otoczeniem wyspy i nie pozbawia jej urody. Można też skorzystać z licznych kwater prywatnych, w których każdy będzie mógł poczuć się jak gość. Wróć – jak król.

Na wyspie jest tylko kilkanaście małych miejscowości. Wszystkie hvar1 w nadmorskich zatokach. W każdej z nich znajdziecie kościółki z jasnego kamienia, niskie kamienne domy z drewnianymi okiennicami, wewnętrzne dziedzińce, gdzie tętni życie towarzyskie, małe, kręte uliczki, na które restauratorzy wystawiają stoły i beczki z białymi obrusami. Miasta cichną w porze sjesty, ożywają ponownie późnym popołudniem, kiedy mieszkańcy rozpoczynają wieczorne biesiady i uczty. Stare wyspiarskie pieśni, lokalne przysmaki i kieliszek wina sprawiają, że zapomina o codziennej rutynie. Tak – Hvar oferuje iście rajskie klimaty oraz idylliczną atmosferę – czegóż chcieć więcej?

Bez względu na to, czego potrzebujecie, znajdziecie to na wyspie! Nocne życie przeplatane z zabytkami historii w stolicy, czyli w mieście Hvar, piaszczyste plaże w pobliżu Jelsy, zderzenie antycznej i współczesnej architektury w Starym Gradzie,  egzotykę południowych wybrzeży  w miejscowościach: Ivan Dolac, Sveta Nedjelja i Milna, nastrój „małej Wenecji” w Vrboskiej, zaciszne zatoczki w okolicach Sućuraja – to tylko początek. Każda z nich praktycznie zasługuje na oddzielny tekst. Kto wie – może już niedługo jeden czy dwa powstaną…

Wszystkim tym, którzy już się zachwycili pięknem wyspy Hvar, a także tym, którzy mają jeszcze wątpliwości odnośnie wyjazdy tam, dedykujemy najbliższe 4 minuty…

Hvar czeka, aż go odkryjecie – decyzja należy do Was!

 

6 Comments

  1. Bardzo entuzjastyczny wpis! Rzeczywiście zachwyciliście się wyspą i tym zachwytem zarażacie!

  2. Bardzo miło wspominam tę wyspę, choć moje serce ukradł znacznie spokojniejszy Mljet :) Piękna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *