Nad wodą

Iguaçu, czyli piękno natury i potęga żywiołu

14 sierpnia 2016
565 Wyświetleń
1 Komentarzy
Przeczytano 4 minuty temu
Iguaçu, czyli piękno natury i potęga żywiołu

Niedzielne popołudnie zazwyczaj skłania do tego, by sobie odrobinę poleniuchować. My natomiast sprawimy, że adrenalina podskoczy Wam niesamowicie w górę, a tempo bicia serca prawie wyrwie je z piersi. Jak to zrobimy? Cóż, to proste! Pokażemy Wam piękno natury i potęgę żywiołu w jednym. Wodospady Iguaçu – i wszystko jasne!

Kontynuując niedzielną tradycję, także i dziś będzie minimum słów i maksimum obrazów, które z całą pewnością zrobią w waszych głowach niezły bałagan…

Iguaçu, czyli wielka woda

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

Iguaçu to zapis portugalski. W wersji spolszczonej tę nazwę można zapisać po prostu: Iguazu. I tak wszyscy będą wiedzieli, o co dokładnie chodzi. O co zatem? O jedno z najbardziej niesamowitych miejsc na Ziemi, które znajduje się na granicy argentyńsko-brazylijskiej, która przebiega centralnie przez Diabelską (Czarcią) Gardziel, czyli największą kaskadę wodospadu. Jego nazwa wywodzi się z języka Indian Guarani i oznacza w wolnym tłumaczeniu tyle samo, co „wielka woda”. Jest ona jak najbardziej trafna, gdyż już samymi liczbami potrafi przyprawić człowieka o zawroty głowy. Wodospad(y) Iguaçu to 275 oddzielnych progów skalnych, które znajdują się na szerokości ponad 2 kilometrów. Wyobrażacie sobie ogromne masy wody spadające w dół z 80 metrów? Średni przepływ wynosi 1756 m³/s, a szum i huk słyszany jest z odległości blisko 20 kilometrów.

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

Uznane za jeden z Siedmiu Nowych Cudów Natury Wodospady Iguazu są dwa razy wyższe i dwa razy szersze od Wodospadu Niagara. Podobno Eleonora Roosevelt, ujrzawszy Iguaçu, miała rzec jedynie: „Poor, Niagara!”.  W całej swej mocy i potędze, na szczęście, nie tracą nic ze swego piękna i uroku. Najbardziej spektakularnych widoków i wrażeń najlepiej zaznawać tutaj w porze deszczowej – czyli od listopada do marca – wtedy ilość spadającej wody dochodzi do niewyobrażalnych granic i osiąga pułap 12 750 m3 na sekundę!

Iguaçu4

(fot. pixabay.com)

Strona brazylijska oferuje bardziej panoramiczny widok na wodospady, z dalszej odległości można objąć wzrokiem niemal całą ich przestrzeń, podczas gdy od strony Argentyny można z bliska przyjrzeć się olbrzymim zwałom. Po stronie argentyńskiej jest lepsza infrastruktura oraz więcej atrakcji, a także jest taniej, niemniej Brazylia oferuje m.in. świetne wycieczki będące unikalną kombinacją pieszej wędrówki z pływaniem kajakiem pod wodospadami i raftingiem. Można również przelecieć się helikopterem nad wodospadami. Ach odwieczna rywalizacja :) Najlepiej jest spędzić po jednym pełnym dniu po każdej ze stron i udać się na wycieczkę do dżungli. Jest ona częścią Parku Narodowego, który ochrania także dziewicze lasy deszczowe oraz wiele gatunków – także zagrożonych – zarówno flory, jak i fauny.

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

Dobrze, koniec już z tym pisaniem. Trzeba dopełnić jednak dzieła przyjemnego chaosu w Waszych głowach i rozbudzonych marzeń o wyjeździe do Ameryki Południowej – więc na deser jeszcze kilka kadrów z Iguaçu! Enjoy!

ROZBUDZAMY PODRÓŻNICZE MARZENIA!

One Comment

  1. Mateusz

    znalazłem jeszcze jeden film… wgniata w fotel!
    https://www.youtube.com/watch?v=fFpE6rmHJQA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *