Nad wodą

Monuriki – bezludna wyspa poza światem

30 sierpnia 2016
382 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 3 minuty temu
Monuriki – bezludna wyspa poza światem

Chcielibyście kiedyś wylądować na bezludnej wyspie? Nie trzeba od razu stawać się Robinsonem Crusoe czy Tomem Hanksem. A propos, wiecie co łączy Błękitną Lagunę i Cast Away? Pewnie się już domyślacie, ale trzeba to powiedzieć (napisać, przeczytać) głośno. Obaj reżyserzy zachwycili się pewnym miejscem i właśnie tam nakręcili, bądź co bądź, niezłe filmy. Chcecie wiedzieć, gdzie? To maleńka, – tak, dobrze główkujecie – bezludna wyspa, Monuriki…

Monuriki – filmowa gwiazda

Ocean Spokojny, Fidżi. W tym rejonie najlepiej szukać Monuriki. To maleństwo należy do grupy Wysp Mamanuca, które z kolei wchodzą w skład wspomnianego archipelagu Fidżi.

Wyspę otacza łańcuch raf koralowych, a jej wynoszącą niespełna pół kilometra kwadratowego skalistą powierzchnię porasta tropikalna roślinność, w której kryją się dziwne, rzadko spotykane zwierzaki. Jednym z nich jest legwan wityjski, który to występuje jedynie na 3 wyspach w archipelagu Fidżi. Co ciekawe jaszczurka została zidentyfikowana jako odrębny gatunek legwana dzięki filmowi Błękitna laguna z 1980 roku. Nieznanego wcześniej zoologom legwana wypatrzył na jednym z filmowych ujęć biolog morski John Gibbons, który następnie udał się na Monuriki, by potwierdzić swoje odkrycie.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Krajobraz dopełniają pióropusze palm oraz kilka piaszczystych plaż. To właśnie na jednej z nich wylądował Tom Hanks jako rozbitek w słynnym obrazie Roberta Zemeckisa, Cast Away: Poza Światem. Taka jest właśnie Monuriki. Raj poza dostępnym nam światem. To właśnie w takie miejsca chcemy uciekać, do takich miejsc popycha nas serce i pragnienie zatrzymania się. Możliwości ku temu są wręcz nieskończone. Wyspa nie ma stałych mieszkańców, choć czasem można natknąć się na przewodników, którzy chętnie podzielą się ciekawostkami z filmowego planu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa to w czasie kręcenia filmów było na Monuriki najwięcej ludzi jednocześnie – ekipa liczyła około stu osób.

To jak? Kiedy wyruszacie na spotkanie z Robinsonem? :)

#RozbudzamyPodróżniczeMarzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *