W górach

Julierpass – piękno Alp na wyciągnięcie ręki

8 kwietnia 2016
244 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 3 minuty temu
Julierpass – piękno Alp na wyciągnięcie ręki

Są takie miejsca w Europie, wobec których nie można przejść obojętnie. Gdy już raz się do nich trafi, nie chce się ich już opuszczać, a w najlepszym wypadku – wraca się tam w każdej nadarzającej się chwili. Tak właśnie jest ze szwajcarską Julierpass. Dlaczego? Przekonajcie się sami!

Nie będziemy dziś za wiele rozpisywać się na temat tego cudu natury. Trzeba to wszystko zobaczyć na własne oczy, więc ograniczymy się tylko do podstawowych informacji, byście mogli zachwycać się zdjęciami w galerii :)

Julierpass, czyli wjazd do raju

Julierpass to malowniczo położona przełęcz w Alpach, która położona jest dokładnie w kantonie Gryzonia. Historycznie to górska droga, będąca dziełem jeszcze starożytnych Rzymian, którzy zbudowali ją na wysokości prawie 2300 m. n.p.m. Od 1840 roku jest ona jednym z najważniejszych alpejskich traktów łączących Górną Dolinę Środkowego Renu ze szwajcarską Engadine, która rozciąga się Rozciąga się na przestrzeni 100 kilometrów wzdłuż rzeki Inn od jej górnego biegu przy przełęczy Maloja, w kierunku północno-wschodnim aż do miejsca, gdzie Inn wpływa na terytorium Austrii. Otoczona ze wszystkich stron wysokimi górami Engadyna słynie ze słonecznego klimatu, wspaniałych krajobrazów i tras wycieczkowych.

Julierpass z racji tego, że jest niezwykle ważną nitką komunikacyjną otwarta jest przez cały rok. Cała trasa liczy sobie blisko 45 kilometrów, a smaczku dodaje fakt, że jej szerokość nie przekracza 5 metrów, co w połączeniu z baśniową okolicą i dość sporą ilością ostrych zakrętów, czyni z niej jeden z najwspanialszych szlaków widokowych w całej Europie, a kto wie, czy nawet nie na całym świecie. Zapierające dech w piersiach widoki otaczających ją szczytów robią wrażenie o każdej porze roku. Nam naprawdę trudno byłoby zdecydować się, kiedy tam się wybrać. Zarówno ośnieżone granie skąpane w blasku słońca, jak także wszechogarniająca zieleń wiosną i latem, mogą dostarczyć niezapomnianych wrażeń.

Mówi Wam coś nazwa Sankt Moritz? Pewnie wszyscy miłośnicy białego szaleństwa pukają się teraz w głowę, zarzucając nam banalność tego pytania. To oczywiście jeden z najsłynniejszych szwajcarskich kurortów, który położony jest właśnie w okolicach Julierpass. Rokrocznie tłumy narciarzy i snowboardzistów spędzają tutaj niezapomniane chwile na stokach, ale czy odrywają się choć na chwilę, by podziwiać monumentalne i dostojne tereny Julierpass? Ciekawe…

Autem, rowerem, a może przeszklonym pociągiem? Jak najlepiej zwiedzać Julierpass i jakie atrakcje skrywa Sankt Moritz? Tego wszystkiego dowiecie się z krótkiego materiału, który dla Was znaleźliśmy.

ENJOY!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *