W górach

Zdobyć Picos de Europa? Biorę taką wyprawę ciemno!

21 października 2016
1067 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 9 minut temu
Zdobyć Picos de Europa? Biorę taką wyprawę ciemno!

Dziś zabieramy Was do miejsca, którym nie pogardzi nawet najbardziej rasowy i doświadczony górołaz. Hiszpania głównie kojarzy się z palącym słońcem, kilometrami piaszczystych plaż i zatłoczonymi kurortami. Czas to zmienić – zwłaszcza, że to właśnie tam znajdują się Picos de Europa, czyli po prostu Szczyty Europy!

Picos de Europa to raj dla miłośników trekkingu

Trekkingowy raj w Hiszpanii obejmuje aż trzy autonomiczne regiony: Asturię, Kantabrię oraz Kastylię i Leon. Szczyty Europy to największy masyw gór wapiennych na Starym Kontynencie, który jednocześnie stanowi nie lada gratkę dla turystów. Jest to również wyjątkowe miejsce o ogromnym znaczeniu przyrodniczym i kulturowym, więc pewnie dlatego tereny objęte są szczególną ochroną – Park Narodowy Picos de Europa istnieje już od 1918 roku. Sam park położony jest w centralnej części Kordyliery Kantabryjskiej i składają się na niego trzy masywy: wschodni Macizo de Andara, centralny Macizo de los Urriellles oraz zachodni Macizo de Cornión. W krajobrazie dominują skaliste góry, rozległe pastwiska i atlantyckie lasy bukowe. Na trasie można spotkać też wijące się potoki i wspaniałe, polodowcowe jeziora.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Najwyższe wzniesienie sięga aż 2648 metrów i zwie się Torre de Cerredo, jednak dzięki swym majestatycznym kształtom najbardziej rozpoznawalny jest Naranjo de Bulnes (2519 m), zwany też Pico Uriello.

Naranjo de Bulnes  (fot. commons.wikimedia.org)

Naranjo de Bulnes (fot. commons.wikimedia.org)

Ten szczyt to prawdziwa gratka dla fanów wspinaczki wysokogórskiej. Wszystko przez zachodnią ścianę – praktycznie pionowo opada w dół i mierzy mniej więcej 500 metrów, więc jest to nie lada wyzwanie. Człon nazwy „Naranjo” oznacza tyle, co „pomarańczowy”. Dlaczego? Wszystko wywodzi się od koloru wieńczącej jego koronę. Właśnie taką  barwę bowiem przybiera pod wpływem padania na nią promieni słonecznych. Czyż nie jest cudowna?

Przepiękne widoki z Pico Uriellu (fot. pixabay.com)

Przepiękne widoki z Pico Uriello (fot. pixabay.com)

Główne szlaki Picos de Europa

Całkowita powierzchnia Parku Narodowego Picos de Europa to prawie 65.000 ha. Zapaleńcy trekkingu będą mieli tam prawdziwe używanie – wytyczono tam bowiem wiele szlaków turystycznych o różnych stopniach trudności, dlatego naprawdę każdy znajdzie tam coś dla siebie. Na trasach napotkacie liczne zabytki – nawet z czasów wczesnego średniowiecza. Mamy już zabytki, ale czym byłyby góry bez zapierających dech krajobrazów i widoków, prawda? Znajdziecie ich tu bez liku! I jeszcze to bogactwo flory i fauny. Napotkać tam można sporo endemicznych kwiatów, drzew i krzewów, rozmaite gatunki storczyków oraz skalnic. Wśród popularnych zwierząt pojawiających się na górskich szlakach są kozice kantabryjskie, orłosępy i orły przednie. Lasy zamieszkują m.in. wilki iberyjskie, czerwone lisy oraz zagrożone wyginięciem populacje głuszca i niedźwiedzia brunatnego. Ogromnym atutem jest również możliwość biwakowania na dziko.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Lagos de Covadonga

Ten popularny szlak zaczyna się w miejscu bardzo istotnym dla średniowiecznej historii Hiszpanii, sanktuarium maryjnym Covadonga. Dojeżdża się do niego od asturyjskiej strony parku narodowego, z miejscowości Cangas de Onis. Znajdująca się tutaj bazylika została zbudowana w miejscu starej świątyni oraz w pobliżu jaskini Santa Cova, w której znajduje się figurka Matki Boskiej La Santina. Według legendy, w roku 722 zatrzymano w tym miejscu pochód Saracenów, którzy w ciągu zaledwie 11 lat podbili niemal cały Półwysep Iberyjski. Niewielką armią chrześcijan dowodził wizygocki wódz, Pelayo. Mieli oni schronić się w świętej jaskini, z której ostrzeliwali wrogów włóczniami i strzałami. Jedna z nich śmiertelnie trafiła muzułmańskiego wodza, zwanego Al Qama, co spowodowało panikę Saracenów i odwrót, podczas którego wielu z nich zginęło spadając ze stromych zboczy górskich. Don Pelayo uznawany jest przez wielu historyków jako pierwszy władca Księstwa Asturii i co za tym idzie – pierwszy prawowity król Hiszpanii.

Sanctuarium maryjne Covadonga (fot. pixabay.com)

Sanctuarium maryjne Covadonga (fot. pixabay.com)

W trakcie wędrówek ścieżkami dla pieszych o najniższym stopniu trudności zapoznać się można z krasową budową masywu, podziwiać widoki, zwiedzić teren dawnej kopalni oraz zobaczyć wypasające się na halach bydło. Na deser warto wyciszyć się (o ile będzie to możliwe ze względu spory ruch) przy polodowcowych jeziorach – Enol i Ercina

picos-de-europa-6

(fot. pixabay.com)

Ruta del Cares

To wyjątkowo malowniczy 12-kilometrowy szlak, prowadzący z miejscowości Caín (Provincia de León) do Poncebos w Księstwie Asturii. Wiedzie on wzdłuż górskiego potoku rzeki Cares oddzielającej dwa masywy: Macizo de los Urriellles oraz Macizo de Cornión. Jednocześnie są to jedne z jedne z wyższych partii Picos de Europa. Szlak gdzieniegdzie wiedzie po stromych, skalnych zboczach gór wznoszących się na wysokość ponad 2.000 m n.p.m. Po drugiej stronie turyści podziwiać mogą głęboki wąwóz, zwany Garganta de Cares. Przejście całej trasy w obie strony nie powinno zająć dłużej niż 6 godzin. Prowadzi ubitą drogą zbudowaną na początku XX wieku praktycznie pozbawioną stromych podejść, w związku z czym łatwo pokonają ją osoby w każdym wieku.

Ruta del Cares (fot. pixabay.com)

Ruta del Cares (fot. pixabay.com)

Oczywiście atrakcji jest tam nieskończenie więcej, jednak – jak zwykle – nie chcemy odbierać Wam radości eksplorowania nieznanego. Dlatego zostawiamy Was z przepięknymi krajobrazami Szczytów Europy. Już teraz zacznijcie planować tę podróż!

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

Peña Main (1615), pod szczytem miejscowość Sotres (fot, commons.wikimedia.org)

Peña Main (1615), pod szczytem miejscowość Sotres (fot, commons.wikimedia.org)

Jermoso Hill Road (fot. pixabay.com)

Jermoso Hill Road (fot. pixabay.com)

Mamy ogromną prośbę – obejrzyjcie filmy w najlepszej jakości i na pełnym ekranie! Nie będziecie mogli oderwać od nich oczu!

Zimę też jest cudownie!

A na koniec kilka bajecznych timelapse’ów :) Będzie, co oglądać!

#RozbudzamyPodróżniczeMarzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *