Wyjazdy zagraniczne

Bisti Badlands – krajobraz z innej planety!

27 listopada 2016
391 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 3 minuty temu
Bisti Badlands – krajobraz z innej planety!

Myśleliście, że Kapadocja to surrealistyczna wizja świata postapokaliptycznego? W takim razie nie słyszeliście o Bisti Badlands w Nowym Meksyku… Shall We? :)

Bisti Badlands – niełatwo tam trafić

Dziwna sprawa, ale tak wyjątkowe miejsce jest naprawdę słabo reklamowane i oznakowane. Naprawdę trzeba się natrudzić, by przedrzeć się przez meandry amerykańskiego stanu Nowy Meksyk. Jak już jednak uda się tam dotrzeć, to wszystkie trudy będą wynagrodzone. Po milionkroć. Albo i więcej…

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Pofałdowany teren mieniący się całą feerią barw w ciągu dnia zwykle jest opustoszały. Przez to jest dość przerażający. Z powodzeniem można tam kręcić horror w konwencji sci-fi… Pełen ekwilibrystycznych form skalnych teren od 1984 roku  należy do specjalnie chronionego terenu Bisti/De-Na-Zin Wilderness, którego nazwa pochodzi z języka Indian Navajo. Pewnie nikogo nie zdziwi, że jest to praktycznie totalne odludzie. Znaleźć można tam wycięte trzy działki należące do prywatnych właścicieli.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Działalność człowieka? Nie! Natury! Te dziwne kształty to owoc wieloletniej(wiekowej?) erozji. Najbardziej charakterystyczne dla tej bajkowej krainy są tzw. hoodoo, czyli stożkowate formacje skalne, składające się z miękkiej skały tufowej i bazaltowej przykrywki spoczywającej na stożkowatym szycie.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

Jak widać, skalne wygibasy składają się z wielu warstw. Każda z nich jest niepowtarzalna – ma inną kolorystykę i twardość. Niektóre są tak kruche, że nawet najmniejszy kontakt może je naruszyć. Dlatego nie zapomnijcie, by przechadzając się wśród nich zachować szczególną ostrożność.

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

No i jeszcze jedno na koniec: najlepiej wybrać się tam o wschodzie lub zachodzie słońca – widoki wtedy są iście nieziemskie!

(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

(fot. commons.wikimedia.org)

A na koniec jeszcze mała niespodzianka. Bisti Badlands z lotu ptaka – wróć – z lotu drona :)

#RozbudzamyPodróżniczeMarzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *