W górach

Dolina Stubai, czyli wymarzone miejsce na sanki

6 stycznia 2016
92 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 3 minuty temu
Dolina Stubai, czyli wymarzone miejsce na sanki

Są takie miejsca na świecie, gdzie nawet dorośli znów poczują się dzieckiem. I co najgorsze – nie będziesz chciał przestać! Zdecydowanie do takich miejsc należy Dolina Stubai, czyli światowy raj dla miłośników sanek.

12 naturalnych torów, łącznie 48 kilometrów tras, zapierające dech w piersiach widoki rozciągające się po horyzont, radość, której zmierzyć się nie da – i już chce się ruszyć w drogę do Austrii, a dokładnie do miejsca, o którym już Wam co nieco pisaliśmy, czyli do Tyrolu

Amatorzy saneczkowego szaleństwa mogą dotrzeć do torów na piechotę, wjechać kolejką lub skorzystać z transportu organizowanego przez pobliskie ośrodki, a niezbędny sprzęt (jeśli nie weźmiecie własnego) wypożyczany jest w wielu punktach: w sklepach sportowych w Neustift, Fulpmes i Mieders, na stacjach kolejek na Schlick 2000, Elferbahnen i Serlesbahnen oraz w większości schronisk zlokalizowanych przy trasach zjazdowych.

Dobrym pomysłem jest zakupienie Stubai Winter Card – szczególnie przez tych, którzy w zimie korzystają jedynie z torów saneczkowych, zimowych wędrówek oraz spacerów na rakietach śnieżnych. Karta umożliwia przemieszczanie się kolejkami w dzień i w nocy, przez 5 z 7 dni (w terminie od stycznia do 3 kwietnia br.). Do ośrodków Schlick 2000, Serles i Elfer można wjeżdżać wielokrotnie w ciągu dnia, natomiast na lodowiec Stubai – raz dziennie. Karta jest dostępna we wszystkich kasach biletowych na stacjach kolejek linowych, w cenie 94 euro + 2 euro kaucji za keycard (dla osoby dorosłej).

W dzień, oprócz cieszenia się jazdą, można podziwiać piękno górskiego krajobrazu, a w nocy – gwieździste niebo. Trasy w Dolinie Stubai są bowiem oświetlone także wieczorami: tory z Serles do Mieders (dwa razy w tygodniu), z Elfer do Neustift (trzy razy w tygodniu), z Schlick 2000 do Fulpmes (w każdą środę), z Gleins (Serles) do Schönberg (codziennie) oraz trasy ze schroniska Brandstatt Alm przy dolinie Oberbergtal (codziennie). Szczególnie romantycznie wygląda, oświetlona nastrojowymi lampami naftowymi, trasa z Elfer do Pinnistal.

Oczywiście, sama jazda czy wędrówki to nie wszystko – Dolina Stubai regionalnymi przysmakami także stoi, więc po saneczkarskich wyczynach będziecie mogli zajrzeć do klimatycznych knajpek.

Już gotowi na saneczkowe szaleństwo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *