Wyjazdy zagraniczne

Dominikana: wyspiarski skarb Karaibów

31 marca 2016
193 Wyświetleń
1 Komentarzy
Przeczytano 6 minut temu
Dominikana: wyspiarski skarb Karaibów

Jedna z najpiękniejszych wysp na Morzu Karaibskim nie byłaby tak znana, gdyby nie pewien żeglarz i jego załoga, którzy w 1492 roku dopłynęli do jej wybrzeży. Dziś wyspa jest domem dla ludności dwóch państw, których historia wciąż zachwyca i przyciąga wielu z całego świata. Można śmiało powiedzieć, że Dominikana, bo o niej mowa, w ostatnich latach została odkryta na nowo!

Perła w koronie hiszpańskiej

Dominikana została odkryta oczywiście przez Krzysztofa Kolumba. Od tego momentu możemy mówić o renesansie, o czasie Wielkich Odkryć. To wydarzenie zmieniło bieg historii i losy świata, gdyż europejczycy wyszli poza Stary Kontynent i zaczęli poznawać ziemie Nowego Świata. Haiti, bo tak nazwano na początku wyspę, to miejsce życia rdzennej ludności indiańskiej, a dokładnie plemienia Taino. Kolonizatorzy już w 1496 roku założyli miasto Santo Domingo, które przetrwało do dziś i jest stolicą Dominikany. Ten kraj zajmuje 2/3 wyspy, zaś reszta to terytorium Republiki Haiti. Oba te kraje to społeczności pełne kontrastów, szczególnie natury ekonomicznej. Co jednak je cechuje, to ogromna radość życia mimo wielu problemów materialnych. Sytuacja zmusza miejscowych do wielkiej kreatywności, którą prezentują na targach i placach.

Dominikana: nowy wakacyjny kierunek

Na ten niewielki kraj u bram Karaibów, od północy otoczony przez Ocean Atlantycki, a od południa przez Morze Karaibskie, składają się imponujące krajobrazy, fascynująca historia i niezwykłe tradycje. Magnesem przyciągającym turystów jest 600 km piaszczystych plaż oraz wyjątkowo serdeczni mieszkańcy wyspy. Dominikana zdominowana jest przez Kordylierę Centralną z najwyższym punktem na Antylach, czyli Pico Duarte (3175m n.p.m). Szczyt znajduje się w Parku Narodowym Armando Bermúdez i wdrapują się przede wszystkim złaknieni przygód turyści z całego świata. Na górę, której nazwa pochodzi od „ojca narodu“ Juana Pablo Duarte, wejść można w towarzystwie przewodnika. Trekking trwa od dwóch do czterech dni, w zależności od wybranej trasy. Jak na kraj kontrastów przystało, jest tam też najniższe miejsce w regionie – słone Jezioro Enriquillo (34 m p.p.m) o powierzchni 350 km2. Szerokość jeziora się zmienia, ale zwykle wynosi od 15 do 20 km. Położone są na nim trzy wyspy. Największa z nich, Isla Cabritos, jest schronieniem dla flamingów, legwanów i krokodyli amerykańskich. Najpiękniejsze plaże zaś znajdują się na wschodzie w regionie Bavaro/Punta Cana, na południu Bayahibe oraz dziewicze plaże w Pedernales. To jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc przez turystów w ostatnich latach, gdzie praktycznie przez cały rok panują letnie warunki, które sprzyjają zarówno leniwemu wylegiwaniu się na plaży, ale też nurkowaniu, snorkelingowi czy windsurfingowi.

Dominikana: co jeszcze zobaczyć?

W latach 60. XX wieku Republika Dominikańska przyjęła rozporządzenie, na podstawie którego powstały w sumie 83 tereny chronione, 19 parków narodowych, 32 pomniki przyrody, 6 rezerwatów i dwa morskie obszary chronione. W wyniku współpracy rządu z organizacjami zajmującymi się ochroną środowiska naturalnego i z podmiotami prywatnymi powstał także system ochrony zagrożonych gatunków zwierząt. Dzięki temu wciąż czeka tu na turystów wiele przepięknych i nieodkrytych miejsc, gdzie prym wiedzie przygoda. Można je zwiedzać samemu bądź jako fakultet z ofert biur podróży. Należy pamiętać jednak, że ilość zwiedzających jest restrykcyjnie kontrolowana. A co najlepiej zobaczyć? Oto kilka naszych propozycji…

Daleko od cywilizacji, na najbardziej wysuniętej na zachód części wyspy, w Parku Narodowym Jaragua znajduje się 10-kilometrowa opuszczona plaża – Zatoka Orłów (Bahía de las Águilas), jedna z najpiękniejszych na Karaibach. Nie ma przy niej żadnych restauracji czy hoteli. Specyficzny suchy klimat, bliskość laguny i dzikie skały tworzą idealne warunki do życia 130 rodzajów ptaków, z których aż 10 to gatunki endemiczne.

Półwysep Samaná skrywa nie tylko dziewicze plaże, ale także imponujący wodospad El Limón czy Park Narodowy Los Haitises. Od grudnia do marca przypływają tu walenie na swoje gody. Spodziewać się można wyjątkowych widoków: 20-tonowe giganty prezentują akrobatyczne skoki przed swoimi przyszłymi partnerkami. Cały ten taniec sprawia zdecydowany szczęki opad!

Niezapomnianym przeżyciem jest także wycieczka na koniu lub łodzią na rajską plażę Rincon. W prowincji Bayaguana, na południe od Samany, ukrywają się naturalne wodospady Monte Plata. Źródłem wody jest rzeka Socoa, która zaczyna swój bieg w Parku Narodowym Los Haitises, a kryształowo czysta laguna pod pod wodospadami zaprasza do odświeżającej kąpieli.

Oczywiście to tylko mała kropla z oceanu atrakcji Dominikany, które tylko czekają, by z nich skorzystać :)

 

One Comment

  1. Pingback: Haiti, czyli biedny kraj bogatych ludzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *