Wyjazdy zagraniczne

Ja to tu tylko zostawię. Kek Lok Si w tle

17 lipca 2016
325 Wyświetleń
0 Komentarzy
Przeczytano 2 minuty temu
Ja to tu tylko zostawię. Kek Lok Si w tle

Od samego początku w czasie naszych niedzielnych spotkań chciałem zamieścić post w stylu: „ja to tu tylko zostawię”. Miało nie być za wiele do czytania, by skupić się tylko na doznaniach wizualnych. Kilka tygodni zajęło mi odnalezienie takiego miejsca, o którym nie trzeba będzie wiele pisać, a ono samo za siebie przemówi. Oczywiście – zdjęcie i film to osobista opowieść autora, lecz trafiają one do naszego wnętrza bardziej niż słowa. Fenomen współczesnej kultury. Mam nadzieję, że będzie to początek nowej tradycji, która zagości na stałe w niedzielne popołudnia. Dziś zapraszam Was do Malezji. Na wyspie Penang znajduje się świątynia Kek Lok Si.

Kek Lok Si – magia świateł

Literalne tłumaczenie nazwy tej buddyjskiej świątyni w pełni oddaje jej charakter. Kek Lok Si oznacza tyle, co „Niebiańska Świątynia” i „Rajska Świątynia”. I taki widok uderzy nas od samego wejścia do kompleksu. Budowano ją z ogromnym rozmachem, pewnie dlatego jest to największa buddyjska świątynia w Azji Południowo-Wschodniej. Można na początku odnieść wrażenie, że pstrokate i jaskrawe kolory zapowiadają królestwo złotego kiczu, lecz po wejściu okazuje się, że – o dziwo – nic ze sobą się nie gryzie, a poszczególne budynki i ornamenty tworzą harmonijną, zbalansowaną całość. Wiadomo – kwestia gustu.

 

Można byłoby mówić o jej historii, opisywać każdy z (bodajże) tysiąca posągów Buddy, rozpisywać się o architektonicznych stylach wieży, którą widzicie na zdjęciu (a propos – jest ich trzy. Ciekaw jestem, czy zgadniecie jakie :) ), przytaczać ciekawostki czy dane, które od samego patrzenia na nie przyprawiają o ból i zawroty głowy. Tylko po co?

Wystarczy jedno zdanie: „Ja to tu tylko zostawię”. Rozsiądźcie się wygodnie i podziwiajcie. Może ktoś z was zapali nieprzejednaną potrzebą i chęcią wyjazdu do Malezji i sprawdzenia, czy na żywo Kek Lok Si także raczy nas takim efektem „WOW”… ENJOY!

ROZBUDZAMY PODRÓŻNICZE MARZENIA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *