W górach

Perito Moreno, czyli argentyński Biały Gigant

16 marca 2016
90 Wyświetleń
1 Komentarzy
Przeczytano 3 minuty temu
Perito Moreno, czyli argentyński Biały Gigant

Perito Moreno to ogromny lodowiec położony w argentyńskiej części Patagonii. Jest jedną z największych atrakcji regionu i piszemy o nim nie bez powodu…

Perito Moreno – pierwsza trójka światowych lodowców

Lodowiec jest częścią Parku Narodowego Los Glaciares i mieści się w południowo-zachodniej części argentyńskiej prowincji Santa Cruz. Jest także trzecim co do wielkości lodowcem świata i obejmuje powierzchnię, bagatela, ponad 200 km2. Prócz walorów czysto krajobrazowych w ostatnich latach stał się także miejscem swoistych pielgrzymek turystycznych. Można tam dotrzeć w mniej niż 2 godziny jazdy autobusem od El Calafate. Wiele agencji turystycznych oferuje wycieczki, które odbywają się codziennie. Coraz bardziej popularny staje się trekking z przewodnikiem na lodzie. Na ogół oferowane są dwa podstawowe warianty: mini-trekking, składający się z około półtoragodzinnego spaceru oraz big ice, który trwa około pięciu godzin. W Parku Narodowym Los Glaciares znajduje się ponad 200 innych lodowców, co czyni go największą na świecie kontynentalną pokrywą lodową poza Antarktydą.

Perito Moreno: kolos na lodowych nogach

Patrząc na niego z lotu ptaka, możemy go przyrównać do ogromnej lodowej tratwy, która z wolna przesuwa się po rzece. Co jakiś czas u ujścia do jeziora Argentino z tej wielkiej ściany odrywają się mniejsze i większe bloki lodu, by z oszałamiającym hukiem spaść do wody. Proces ten nazywany jest cieleniem się lodowca. Końcowy etap trwa do kilkunastu minut, ale zawsze przyciąga rzesze ciekawskich, którzy tłumnie stawiają się na miejscu, by podziwiać to cudowne zjawisko. Jest ono dodatkowo bardzo fotogeniczne i medialne, zwłaszcza, że trzeba na niego czekać średnio aż cztery lata. Nic dziwnego zatem, że jest to wydarzenie szeroko komentowane i transmitowane do wielu krajów świata.

Po raz ostatni lodowiec „zrzucał” ogromne lodowe bloki w roku 2012, ale wtedy działo się to o świcie, co utrudniało obserwację zjawiska. Jednak teraz, po raz kolejny nadarzyła się szansa na wyjątkowy spektakl. Chociaż wydawało się, że nastąpi to już w lutym, to proces kruszenia się lodowca rozpoczął się we wtorek, 8 marca, by osiągnąć swoje apogeum kilka dni później.

Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie przygotowali dla Was choćby krótkiej relacji z tych pięknych chwil… Enjoy!

P.S. Może za cztery lata to właśnie Ty tam będziesz! Who knows…

One Comment

  1. Pingback: Trasy trekkingowe na świecie: rankingu część III

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *